Kolejna pozostawiona na śmierć, bo jak inaczej to wytłumaczyć...
Człowiek o dobrym sercu znalazł ją w niedzielę 11 sierpnia około północy w lesie między wsiami Porządzie i Sieczychy. Sunia była przywiązana do drzewa, wystraszona i głodna. Osoba, która ją znalazła nie pozwoliła, by dalej pozostała w miejscu porzucenia przez byłego
"opiekuna", uwolniła ją, zabezpieczyła i nakarmiła. Niestety mimo dobrych chęci sunia nie dogadała się z psami rezydentami, dlatego jej wybawiciel szukał dla niej dalej pomocy i tak Megi trafiła do Nas.
Jest bardzo chuda i zaniedbana.
Teraz czeka Nas podstawowa diagnostyka, pierwsze badania za nami.
Megi przebywa w hoteliku w ok Bełchatowa.
Z pierwszych spostrzeżeń wynika, że to fajna, łagodna sunia, bez agresji do ludzi.
Szukamy dla Megi spokojnego, gotowego na socjalizację suni domu tymczasowego. Na ten moment bez innych zwierząt, malutkich dzieci i kotów.
Założyliśmy zbiórkę tylko na najpilniejsze potrzeby i mamy nadzieję, że Mgi szybko znajdzie dt
![‼️]()
Potrzebujemy dla Niej także karmy.
![‼️]()
Przyjmiemy każdą prosimy tylko nie marketowkę, po której większość psów ma biegunki
Czy ktoś chce może jej podarować kilka puszeczek?
Przyda się też obroża na kleszcze.
Z góry dziękujemy Wam bardzo za pomoc !!!
![☺]()
![➡️]()
Adres do wysyłki:
Stowarzyszenie Amstaffy Niczyje
ul. Biwakowa 62 93-469 Łódź
tel. 503305077